"Zanim pozwolę ci wejść" Jenny Blackhurst

Obsesja. Zaczyna się powoli. Jest niczym pociąg, który rusza ze stacji. Nadal widzisz domy i drzewa, ludzi w oknach i ciemnozielone ciągniki na soczyście zielonych polach. Potem nabiera rozpędu. Domy wciąż są widoczne, ale ludzie za oknami już nie. Kolory zaczynają się rozmywać, smugi ciemnej zieleni zlewają się i jaśnieją, a ty uświadamiasz sobie, że nie możesz już wysiąść i razem z całym składem wypadniesz z torów. 

Kiedy dotarła do mnie przesyłka z książką "Zanim pozwolę ci wejść" od razu zabrałam się za czytanie. Zaintrygowały mnie różne opinie czytelników, jedni się zachwycali, drudzy krytykowali. Jak było w moim przypadku? Wartka akcja, dociekanie prawdy, wyraziści bohaterowie i doskonała narracja sprawiły, że książkę przeczytałam błyskawicznie. Czy intryga snuta od pierwszej strony przez autorkę mnie zaskoczyła?

Trzy przyjaciółki - trzy odrębne charaktery, każda z bagażem życiowych doświadczeń i tajemnic. Karen ceniona pani psycholog, elegancka, pewna siebie, wiodąca swego rodzaju prym wśród przyjaciółek to ona zawsze jest tą "rozsądną". Eleanor matka i żona, przytłoczona domowymi obowiązkami i opieką nad dwójką chłopców, którzy zawładnęli całym jej życiem. Bea wolny ptak, singielka poszukująca szczęścia, uśmiechnięta i idąca przez życie z podniesioną głową.

Mogłoby się wydawać, że życie tych trzech kobiet jest idealne, jednak każda z nich otoczyła się swojego rodzaju skorupą, pod którą ukrywa swoje sekrety, zmartwienia i troski. Co dziwne, nie wyjawiają ich nawet pomiędzy sobą - wieloletnia przyjaźń wybudowana na wątpliwym fundamencie. Dlaczego nie są w stanie całkowicie się przed sobą otworzyć? Boją się pochopnych oceń, końca przyjaźni czy pęknięcia skorupy? Czy tak naprawdę znają się nawzajem?

Życie trzech kobiet zmienia się kiedy do gabinetu Karen wchodzi nowa pacjentka - Jessica Hamilton, a jej pierwsze słowa wypowiedziane do psycholog to: "Nie naprawi mnie pani". Czego więc tu szuka? Pragnie rozmowy, pocieszenia? A może jej przyjście tutaj to zwykły kaprys? Dlaczego Karen ma wrażenie, że Jessica zna ją i jej przyjaciółki i pragnie namieszać w ich życiu?




Oryginalny tytuł: BEFORE I LET YOU IN
Autor: Jenny Blackhurst
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 444
Data premiery: 09.05.2018





Pojawienie się Jessicy Hamilton, zmienia pozornie idealne życie kobiet w piekło. Skrywane przez lata tajemnice zaczynają wychodzić na jaw. Wieloletnia przyjaźń kobiet staje pod wielkim znakiem zapytania. Czy Karen, Eleanor i Bea będą w stanie poradzić sobie z dawno pogrzebaną prawdą i żyć dalej? Kim jest tajemnicza pacjentka Karen? I kto tak naprawdę rozpoczął grę, której mimowolnie zostały uczestniczkami? 

"Zanim pozwolę ci wejść" to thriller, który wciąga od pierwszych stron. Wartka akcja, chęć dowiedzenia się całej prawdy o bohaterkach sprawiła, że nie mogłam się od tej książki oderwać. Szczerze mówiąc, mi nie udało się tej prawdy domyślić i chociaż autorka kilkakrotnie próbowała nas naprowadzić na właściwy trop, to potrafiła też zmylić tak, że niczego nie mogliśmy być pewni. Rozdziały w książce są krótkie co jest dla mnie zdecydowanym plusem, możemy poznać każdą bohaterkę i odczuć jaka jest naprawdę, bez maski za którą skrywa się na co dzień. Jestem zachwycona stylem pisania autorki, snuciem intrygi, która niejednokrotnie wywołuje dreszcz i zaskakuje. Czy Wam ją polecę? Zdecydowanie! Jeśli szukasz thrillera, który pochłonie Cię swoją fabułą, której staniesz się naocznym świadkiem i bohaterem dobrze trafiłeś, książka jest idealna dla Ciebie. 

Za egzemplarz książki bardzo dziękuję: 

Wydawnictwo Albatros


Drogi czytelniku! 
Niezmiernie mi miło, że poświęciłeś swój cenny czas, aby przeczytać moją opinię. Mam nadzieję, że zostaniesz u mnie na dłużej i zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza. 
Zapewniam Cię, że w wolnej chwili na pewno Cię odwiedzę !

26 komentarzy:

  1. Czytałam i mnie również książka bardzo się podobała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie thrillery bardzo lubię, więc na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam thrillery, a w dodatku takie, które wciskają w fotel od pierwszej strony. Kolejna książka do przeczytania! :)

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz, daj znać koniecznie jak przeczytasz :)

      Usuń
  4. dobry thriller = dobra zabawa :)
    Pozdrowienia!
    rozchelstanaowca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolena pozycja na coraz dłuższej liście :)

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu mam ochotę na jakiś porządny thriller a ta książka mnie prześladuje, ostatnio wszędzie na nią trafiam - to chyba jakiś znak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapisuję na listę do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie aż tak bardzo nie zachwyciła :) Ale czytało się przyjemnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale wiadomo są gusta i gusta :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Nie mogę jej kupić. Nie mam miejsca. Nie mam czasu. Nie mam pieniędzy. Mam wielką kupę ksiąźek do recenzji. Nie mogę jej kupić. Nie mogę jej kupić.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mam tak samo, a w schowku na czytam.pl 15 książek i cały czas przybywa :d

      Usuń
  10. Koniecznie muszę ją przeczytać! Książka idealna dla mnie :)

    Pozdrawiam!
    Dominika
    domciachoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kiedyś uwielbiałam czytać, w gimnazjum przeczytałaś masę książek, teraz niestety nie mam na to czasu :( może przeczytam tę książkę, którą polecasz:) BLOG - hejfashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie ta książka sprawi, że znowu zakochasz się w czytaniu :)

      Usuń

Copyright © 2014 bookinoman , Blogger